fbpx
Aga – przemiana po ciąży

Aga – przemiana po ciąży

Dużo z babeczek mi pisało kiedy kolejne historie przemian KWB więc voila 🙂 przed Wami Agnieszka i jej opowieść 🙂 życzę Wam miłego czytania i duuuuużo inspiracji 🙂

Witaj Alicjo Kochana. Witajcie wszystkie KWB 🙂

Na wstępie chciałabym Ci Alicjo z całego serca podziękować, że spotkałam Cię na swojej drodze. I podkreślić, że to dzięki Tobie tak wiele zmieniłam w swoim życiu i tu nie chodzi tylko o sylwetkę i zdrowe odżywianie ale przede wszystkim o podejście do życia.

To może od początku. Zawsze byłam raczej szczupłą osobą (ok.53kg), która lubi sport. Kiedyś spędzałam masę czasu na siłowni i zajęciach fitness, praktycznie codziennie, ale bez konkretnej diety i jaki efekt? Ano taki, że ciało nie zmieniało się tak jakbym chciała, dalej byłam tylko szczupła. Poprawiła się jedynie moja kondycja, ale zmęczenie dawało we znaki. Częste przeziębienia i spadki energii, ale tkwiłam w tym dalej. Później pojawiła się ciąża – wspaniały czas. W ciąży mogłam zapomnieć o jakichkolwiek ćwiczeniach – lekarz zabronił kategorycznie. Nie przeszkadzało mi to bo liczyło się zdrowie mojego synka, jednak kilogramy rosły w górę jak szalone. Na początku nie widziałam tego, nie zwracałam wcale na to uwagi i nie przeszkadzało mi to. Aczkolwiek po porodzie się zaczęło.

Gdy waga po porodzie się unormowała ważyłam 72kg. I zagwozdka co z tym zrobić?? Dieta cud? Szejki, kalorie obcinane do minimum, godzinne treningi  i kombinowanie jak schudnąć. Efekt?? Totalna porażka. Brak chęci, brak energii na cokolwiek.

W końcu wpadłam na profil Alicji, zupełnie przypadkiem . Pierwsze odczucie ?  Czy taki trening da w ogóle jakiś efekt ?? A dieta?.  Korzystałam z przepisów, ale nie miałam pojęcia jak się z głową do tego zabrać.  Po dłuższej obserwacji stwierdziłam „a co mi tam napisze”. We wrześniu napisałam i poprosiłam o pomoc. Odpowiedź i pomoc nadeszła bardzo szybko. Dostałam suplementację i probiotyk, wszelkie wskazówki jak stosować. Dostałam też kilka ciepłych słów i wiele motywacji. Zaczęłam bacznie słuchać stories, czytać posty i korzystać  z bloga.

Choć nie ćwiczyłam regularnie widziałam jak centymetry spadają. Moja odporność poprawiła się bezapelacyjnie. Wstawałam z łóżka pełna sił i wiary, że to będzie dobry dzień.

Mój entuzjazm przygasał gdyż pojawiały się opinie osób „to się tak nie da”, „przecież ciało po ciąży się nie skurczy”, „co Ty chcesz już się nie musisz podobać”. I tak w nieskończoność. Owszem nie muszę się podobać komuś, ale chcę się podobać samej sobie. Sama siebie chcę akceptować. Na początku bardzo mnie to dołowało, ale przyszedł styczeń premiera e-booka „Mój plan- Twój efekt” i nowe możliwości. Ten krok (zakup e-booka) to był jeden z najlepszych podjętych kroków. Myślałam, że to będzie jakaś tam książka, ale nie. Wszystko pięknie, szczegółowo opisane. Masa wiedzy, z której można wyciągnąć lekcje aby nie popełniać błędów, co dało mi dużo motywacji.  A przede wszystkim, że każdy kiedyś zaczynał. No i zaczęłam i przyznaje od razu do tej pory nie zmieniam nawyków bo to nie jest jakaś tam dieta to jest styl życia. No i regularne treningi z gumami. Od stycznia do lipca moje ciało zmieniło się diametralnie.

Myślenie, podejście do życia? Zmiana o 180 stopni. Przestałam słuchać innych, a zaczęłam wierzyć w siebie. Alicjo brałam do serca wiele Twoich wskazówek i rad, które dawały do myślenia i dzięki którym są widoczne efekty fizyczne, oraz psychiczne.

Z dumą patrze w lustro i nie chodzi tylko o efekt wizualny, ale przede wszystkim o to że już nie ma tej szarej myszki słuchającej innych, że to strata czasu i tak to nic nie zmieni. Zmieniło i  to bardzo wiele. Bo od dłuższego czasu w końcu akceptuje samą siebie. I teraz wiem ,że warto zawalczyć o samą siebie i nie bać się nadchodzących zmian, nie oglądać się za siebie, a przede wszystkim nie słuchać innych tylko kierować się tym czego się pragnie.

Życzę każdej z was kochane KWB wytrwałości i siły w walce o lepszą siebie. Każda z was niech idzie za głosem serca i za tym co dla was jest dobre. Tak jak ja to zrobiłam. Zawalczcie bo warto. Z Alicją i wsparciem wszystkich KWB na pewno się uda. Pozdrawiam i całuję.

Komentarze

57 komentarzy

Skomentuj Justyna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz też

ELA @fit_vege_mom – mama dwójki dzieci

ELA @fit_vege_mom – mama dwójki dzieci

ZADBAJ O SWOJĄ TARCZYCĘ

ZADBAJ O SWOJĄ TARCZYCĘ

GDYBY SŁOWA SAME ZMIENIAŁY SIĘ W CZYNY

GDYBY SŁOWA SAME ZMIENIAŁY SIĘ W CZYNY

KUCHNIA KWB FOOD #4 KREWETKI Z SOSEM ZE SMAŻONYCH POMIDORÓW i OLIWEK oraz KREM BATATOWO-MARCHEWKOWY

KUCHNIA KWB FOOD #4 KREWETKI Z SOSEM ZE SMAŻONYCH POMIDORÓW i OLIWEK oraz KREM BATATOWO-MARCHEWKOWY

INSULINOOPORNOŚĆ – krok od cukrzycy

INSULINOOPORNOŚĆ – krok od cukrzycy

GOSIA – mama trójki, która schudła 16 kg!

GOSIA – mama trójki, która schudła 16 kg!