fbpx
MARIA – 7 kg w 5 tygodni

MARIA – 7 kg w 5 tygodni

Cześć, tu zwariowana wariatka 🙂

Na wstępie chcę zaznaczyć, iż ten kto mnie zna wie, że pełno mnie wszędzie 😀

Zawsze należałam do osób zarażających uśmiechem. W pewnym momencie poczułam, że mało mi się chce, nie mam na nic ochoty i szczerze powiedziawszy, tylko chętnie bym spała lub siedziała przed telewizorem. Stałam się ociężała, co odbiło się na spotkaniach towarzyskich. Nie chciałam nigdzie wyjść do ludzi, bo po prostu się wstydziłam i oczywiście nie miałam w co ubrać. Na początku olewałam to, ale potem miałam fazy nawet z płaczem w roli głównej. Gdy wreszcie odkryłam, że może powinnam się zważyć – ujrzałam, że moja waga sięgnęła niewyobrażalnego dla mnie zenitu. Wtedy postanowiłam coś wreszcie dla siebie zrobić 🙂

Zaczęło się od tego, że „wyskoczyła” mi w internecie Alicja. Postanowiłam sprawdzić o co chodzi w jej sekrecie, jednak wiadomo, byłam sceptycznie nastawiona. Myślałam, że to kolejna babka, która coś obiecuje, a przecież tyle diet i ćwiczeń za mną, które albo nic nie dawały, albo dawały efekty na krótko. Ok, od patrzenia w ekran telefonu nie pozbędę się brzuszka. Zaczęło się od pierwszego treningu, którym byłam zachwycona , chociaż JA NIENAWIDZĘ ĆWICZYĆ, a tu nagle żadnej zadyszki, pot który się lał był  przyjemny no i z 25 minut to trwało.  REWELACJA!

Okazało się, że po tygodniu wkręciłam się w treningi. Zaczęłam szukać więcej informacji, które by mi się przydały. Motywacja i pogadanki dodały powera.

Sklep, jest sklep!!!  Pierwszy produkt – kubek „rusz tyłek, sam się nie zrobi”. Zawsze na niego patrzę, gdy ćwiczę. Alicjo, czasem mówię do Ciebie (czyt. do telefonu): przesadziłaś! Jednak potem patrzę na kubek i myślę: będzie tyłek! 😀

Kolejne zakupy,  były już po prywatnej rozmowie z Alicją, która doradziła mi świetną suplementację. Muszę przyznać rację, że się nie zawiodłam. Mam chęć do ćwiczeń, woda z organizmu się „ulotniła”. 

Korzystam również z przepisów z blogu Alicji, o jejku, otwieram go chyba z 5 razy dziennie:)

Wszystko razem wzięte dało efekt minus 7 kg w 5 tygodni.

Widać nawet, że posiadam mięśnie na brzuchu 😀

Nieważne ile kg, nieważne w jakim czasie – ważne jest to, że wreszcie się ruszysz, że zrobisz coś dla siebie i najważniejsze, że nie jesteś w tym sama!!!! Jeszcze bardzo długa droga przede mną, jednak potraktowałam to jako hobby. Uwielbiam zrobić coś dla siebie. Czuję się szczęśliwa, lekka i zauważyłam, że ludzie mnie też inaczej postrzegają, że w pracy się układa. Jednak wszystko leży w głowie i to jest klucz do sukcesu.

P.s. A wiecie co jest najlepsze ? Nie trzeba kupować nowych ciuchów, bo wreszcie wchodzę w te, które były za małe 😀

Dziewczyny do dzieła, wszystkie możemy poczuć się lekko i wychodzić do ludzi z uśmiechem na twarzy 🙂

Ściskam i powodzonka 🙂

 

 

 

 

 

 

Komentarze

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz też

ELA @fit_vege_mom – mama dwójki dzieci

ELA @fit_vege_mom – mama dwójki dzieci

ZADBAJ O SWOJĄ TARCZYCĘ

ZADBAJ O SWOJĄ TARCZYCĘ

GDYBY SŁOWA SAME ZMIENIAŁY SIĘ W CZYNY

GDYBY SŁOWA SAME ZMIENIAŁY SIĘ W CZYNY

KUCHNIA KWB FOOD #4 KREWETKI Z SOSEM ZE SMAŻONYCH POMIDORÓW i OLIWEK oraz KREM BATATOWO-MARCHEWKOWY

KUCHNIA KWB FOOD #4 KREWETKI Z SOSEM ZE SMAŻONYCH POMIDORÓW i OLIWEK oraz KREM BATATOWO-MARCHEWKOWY

INSULINOOPORNOŚĆ – krok od cukrzycy

INSULINOOPORNOŚĆ – krok od cukrzycy

GOSIA – mama trójki, która schudła 16 kg!

GOSIA – mama trójki, która schudła 16 kg!