Czy przy Hashimoto da się zmienić sylwetkę? Tak. Mam Hashimoto i mimo to moje ciało wygląda dzisiaj zupełnie inaczej niż na starym zdjęciu z plaży. Choroba nie zniknęła – nadal ją mam. Zmieniło się to, co robię na co dzień. W tym artykule pokażę Ci pięć rzeczy, które stosuję ja i które możesz wprowadzić u siebie.
Hashimoto to błąd układu odpornościowego: organizm atakuje własną tarczycę. To nie jest coś, co przechodzi, gdy przestaniesz o tym myśleć. Ale to, jak się z nim czujesz i jak wygląda Twoja sylwetka, w dużej mierze zależy od małych decyzji, do których wracasz każdego dnia.
Nie chodzi o rewolucję. Chodzi o pięć prostych nawyków.
Badam się regularnie. Podstawowy zestaw to TSH, FT3, FT4, anty-TPO, anty-TG oraz USG tarczycy.
Dlaczego to takie ważne? Bo muszę wiedzieć, czy to, co robię, mi pomaga, czy szkodzi. Bez badań działasz po omacku. Z badaniami podejmujesz decyzje na podstawie faktów, a nie samopoczucia z danego tygodnia.
Nie trenuję za długo i za intensywnie. Kiedy to robię, widzę efekty od razu i to niestety negatywne. W sylwetce – opuchnięcia całego ciała, w samopoczuciu – brak sił i energii na cokolwiek i w wynikach badań – ewidentne pogorszenie.
Wiele kobiet popełnia ten sam błąd: gdy efekty nie przychodzą, lub gdy wyglądają gorzej mimo starań, dokładają treningów, a przy Hashimoto to pogarsza sytuację. Jeżeli masz wrażenie, że robisz wszystko dobrze, a wyglądasz gorzej, to zastanów się czy przypadkiem nie robisz za dużo. Przy Hashimoto więcej naprawdę nie znaczy lepiej.
Pisałam o tym szerzej przy okazji jesiennej zmiany planu treningowego – mechanizm jest ten sam, zmienia się tylko przyczyna.
Znaczna część komórek układu odpornościowego znajduje się w obrębie jelit. Skoro Hashimoto to błąd układu odpornościowego, jelita nie mogą być na końcu listy.
Dlatego dbam o nie szczególnie i regularnie stosuję probiotyk w płynie KWB Probio C 2.0 – od lat ten sam. To element mojej codziennej rutyny, a nie dwutygodniowa akcja.
Uważam na to, co jem. Ultra przetworzonej żywności prawie nie jem. Ale to nie oznacza życia bez przyjemności. Jak mam ochotę na deser, idę do ulubionej kawiarni i jem go bez wyrzutów sumienia. Za to ze snickersem w ręce czy paczką chipsów raczej mnie nie zobaczysz.
Nie jem też nabiału – u mnie to była jedna z najlepszych decyzji, ale o tym, dlaczego sama choroba nie jest wskazaniem do jego odstawienia, pisałam osobno.
Pieczywo jem sporadycznie, ale glutenu się nie boję – nie mam celiakii. Nie jem soi. Mocno ograniczam strączki i warzywa kapustne. Nie dlatego, że tak wypada, tylko dlatego, że po nich czuję się zdecydowanie gorzej. To moja obserwacja własnego ciała. Twoja lista może wyglądać inaczej – ważne, żebyś w ogóle ją miała.
Śpię. A raczej staram się spać jak najlepiej, bo z tym bywa różnie. Dlatego codziennie próbuję zasnąć o tej samej godzinie i odłożyć telefon przynajmniej godzinę wcześniej.
Nie brzmi jak sekret. I dobrze, bo nim nie jest. Sen robi różnicę dopiero wtedy, gdy dbasz o niego dzień po dniu – nawet jeśli nie zawsze się udaje.
Jeśli wieczorne wyciszenie przychodzi Ci z trudem, opisałam swój wieczorny rytuał krok po kroku.
Hashimoto nie zniknie, gdy je zignorujesz. Ale to, jak się z nim czujesz, zależy od małych decyzji, do których wracasz każdego dnia.
Nie musisz wprowadzać wszystkich pięciu punktów naraz. Wybierz jeden – ten, który jest dla Ciebie najbardziej realny. I wróć do niego jutro.
Bo małe nawyki budująwielkie efekty.
Czy przy Hashimoto można zmienić sylwetkę?
Tak. Wymaga to jednak podejścia dopasowanego do choroby: regularnych badań, rozsądnego treningu, dbania o jelita, jedzenie i sen.
Jakie badania robić przy Hashimoto?
TSH, FT3, FT4, anty-TPO, anty-TG oraz USG tarczycy. Regularne badania pokazują, czy Twoje działania faktycznie pomagają.
Czy przy Hashimoto trzeba odstawić gluten?
Nie każda osoba z Hashimoto musi unikać glutenu. Jem pieczywo sporadycznie ale glutenu się nie boje. Ważniejsze jest obserwowanie własnego ciała i ograniczanie ultra przetworzonej żywności.
Czy intensywny trening pomaga schudnąć przy Hashimoto?
Nie. Zbyt długi i zbyt intensywny wysiłek może pogarszać sylwetkę, samopoczucie i wyniki badań. Trening powinien być dopasowany do aktualnych możliwości i stanu zdrowia.
Artykuł ma charakter edukacyjny i odzwierciedla osobiste doświadczenia autorki. Nie stanowi porady medycznej ani zaleceń dietetycznych i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Hashimoto wymaga diagnostyki i opieki lekarskiej – decyzje dotyczące leczenia, diety i aktywności fizycznej omów ze swoim lekarzem lub dietetykiem klinicznym. Reakcje na produkty spożywcze są indywidualne.


