AGNIESZKA – SCHUDNĄĆ PO CIĄŻY

AGNIESZKA – SCHUDNĄĆ PO CIĄŻY

Hej! Mam na imię Agnieszka, jestem mamą 6-letniej Ani i mam 32 lata 🙂

Mam nadzieję, że moją historią zmotywuję kogoś do działania 🥰

Przygodę z treningami zaczęłam w styczniu, na początku tego roku, jako postanowienie noworoczne. Nigdy nie miałam problemów z wagą, przeważnie trzymała się w normie, ale były momenty, że chciałam trochę przytyć.
Zawsze byłam osobą szczupłą, z wagą w granicach 48-50 kg, a gdy zaszłam w ciążę waga wskazywała 48kg! 😀

Nie dbałam o wszelkiego rodzaju diety, a wręcz przeciwnie jadłam sporo 🙂 absolutnie nie miałam problemów z cellulitem, czy oponką na brzuchu. Po ciąży zostałam z wagą 54 kg, idealnie. Ciało co prawda już nie takie jędrne, ale nie zwracałam na to uwagi, bo jako świeża mama miałam inne priorytety. Trochę ćwiczyłam, skacząc na macie jak kangur i wylewając siódme poty, co szybko mnie zniechęciło.


Problem zaczął się w momencie przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych, czułam się napompowana. Dodatkowo praca w biurze, wszędzie wyjazd samochodem, ruch w granicach 2000 kroków. Oczywiście w pracy dogadzanie sobie codziennym ciastem do kawy 🙂 Równie często były weekendowe fastfoody.

Waga zaczęła wskazywać 61 kg, a ciało zrobiło się wielkie. Spodnie wylądowały do szafy na półkę pt. „UBIORĘ JAK SCHUDNĘ”.

Nosiłam zawsze rozmiar XS/S a wtedy M zaczynało już być za małe! Byłam w szoku. Ja, osoba, która nigdy nie pytała męża „czy wyglądam w tym grubo?” 😀  teraz nie mogłam wcisnąć się w  spodnie.
Nie miałam ochoty nic zmieniać, błogie lenistwo po pracy i podjadanie w pewnym sensie mi odpowiadało, ale czułam się zmęczona i przytłoczona.

Święta odpuściłam, ponieważ nie był to dobry czas na zmiany :)… i zaczął się Nowy Rok, a jak Nowy Rok to nowa ja :).
Blog Alicji znalazłam przypadkiem, szukając ćwiczeń, które pomogą zgubić centymetry i nie katują mnie jednocześnie skakaniem i bieganiem po macie.

Obejrzałam galerię, ćwiczenia i pomyślałam SPRÓBUJĘ. Wielkim plusem było to, że ćwiczenia na YT można było oglądać za darmo.
Pomyślałam, że chciałabym też tak wyglądać, a ćwiczenia z gumami to coś dla mnie.

Zaczęłam ćwiczyć i mądrze się odżywiać. Podchodziłam do tego sceptycznie, ale z nadzieją.
Kupiłam zestaw gum do ćwiczeń. Poczytałam blog Alicji nt. posiłków, szczotkowania na sucho co mnie zainspirowało.
Szczotkowałam się dwa razy dziennie, trzy razy w tygodniu ćwiczyłam różne ćwiczenia z zestawu Ali.

Poprawiło się samopoczucie i wygląd cery ❤️ stwierdziłam, że to naprawdę działa.

Wreszcie wiem, że waga nie jest wyznacznikiem wyglądu, każdy ma różne predyspozycje.

Sprawdziłam centymetry po miesiącu a tam mniej! po dwóch miesiącach jeszcze mniej! WOW.

Obecnie wchodzę w czwarty miesiąc z ćwiczeniami. Zgubiłam kilka kg i 20 cm w obwodach. Naprawdę nie wierzyłam, że do wakacji osiągnę cel, a jestem na dobrej drodze.

Dzięki Ala! Będę meldować dalsze postępy. Oficjalnie jako Królowa Własnej Bajki 🙂
Przyznam, że jeszcze w to nie wierzę – jestem w dziale metamorfoz KWB!

Przesłanie do wszystkich: Pamiętaj, nie odkładaj siebie na później.
Trzymajcie się!

 

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz też

TRENING Z GUMAMI KWB #223 SMUKŁE RAMIONA, SILNE PLECY

TRENING Z GUMAMI KWB #223 SMUKŁE RAMIONA, SILNE PLECY

TRENING Z GUMAMI KWB #222 POŚLADKI W OGNIU

TRENING Z GUMAMI KWB #222 POŚLADKI W OGNIU

TRENING Z GUMAMI KWB #221 POŚLADKI i BRZUCH W 20 MINUT

TRENING Z GUMAMI KWB #221 POŚLADKI i BRZUCH W 20 MINUT

TRENINGI Z GUMAMI – PODZIAŁ NA PARTIE CIAŁA

TRENINGI Z GUMAMI – PODZIAŁ NA PARTIE CIAŁA

Czy od węglowodanów się tyje?

Czy od węglowodanów się tyje?

TRENING Z GUMAMI KWB #220 TRENING NA KRZEŚLE

TRENING Z GUMAMI KWB #220 TRENING NA KRZEŚLE